sobota, 8 marca 2014

Złoto...

*** 
Kolory bardziej jesienne
niż pachnące wiosną pastele, ale tak miało być.
Prosto i bez kombinacji.
Pozdrawiam:)

***

środa, 5 marca 2014

LO

 ***
Scrap sprzed paru lat
gdzieś w zdjęciach sie zaplątał.
Pamiętam, że to był to początek października
a nad jeziorem było jeszcze ciągle ciepło i przyjemnie.
W tym roku zima przyprawia o depresję
nawet jej wielbicieli.
5 III a za oknem ciągle biało!!! ,
ale przycież wiosna musi kiedyś nadejść:)
  


                                                     Pozdrawiam z ciągle zimowego Chicago:)

czwartek, 27 lutego 2014

Lift u Groszka...

 
 
Podchodziłam do tego liftu jak pies do jeża.
Taki trochę trudny...
Wypociny poniżej:)
 
 
 
A tu zaglądajcie i się przyłączajcie...
 
 
 
 
Pozdrawiam z ciągle bardzo, baaaardzo zimnego Chicago!

niedziela, 16 lutego 2014

Sentymentalnie...


***

Skrap ot taki sobie poczyniony parę lat temu,
kiedy córek był jeszcze słodką dzieciną.
Trzeba chwytać każdą chwilę, bo nawet sobie nie zdajemy sprawy 
jakie są bezcenne...a czas tak szybko ucieka...





Pozdrawiam:)

***



sobota, 15 lutego 2014

Historia...


 ***
Kiedy zaczynałam swoją przygodę ze scroppbookingiem był rok 2005, czyli dawno.
Na rynku amerykańskim nie było wtedy jeszcze takiej różnorodności materiałów,
papierów i dodatków w dniu dzisiejszym.
M. Stewart w ogóle nie prowadziła sprzedaży artykułów z działu art&craft a wybór dziurkaczy był bardzo ubogi (nie wspominając o wykrojnikach).
Dopiero parę lat temu zrobił sie wielki "boom" i zaczęło pojawiać się coraz więcej firm
 z asortymentem przydatnym "scraperkom".
Mój scrapbooking ograniczał się do robienia pamiątkowych albumów
mojej córki i to jest właśnie jeden z takich
pierwszych,początkowych scrapów:)






      Pozdrawiam z wciąż zimnego i zaśnieżonego Chicago...:)

***