wtorek, 27 czerwca 2017

Brokatowo...



***

Świeciłam się cała ja,
świeciła się cała praca...

Kolejne warsztaty plastyczne 
obfitowały w brokat, któty jak wiadomo
tak jak piasek wdziera się wszędzie...
Niektórzy wybrali większe ramki na zdjęcia
a ja sobie wymyśliłam shadow box...
i efekt taki tego brokatowego szaleństwa... :)



Pozdrawiam serdecznie

***


6 komentarzy:

  1. Wooow no cudenko. Ja osobiscie tez uwielbiam shadow boxy .

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny efekt! Brokat ma to do siebie, że przykleja się do tgo, do czego nie powinien.

    OdpowiedzUsuń
  3. O, ale pięknie :-) Co prawda nie wiem, czym jest shadow box, ale to mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń